Witaj w mojej kuchni:)

Na co masz ochotę?

Masz ochotę na jakieś danie? Nie możesz go tu znaleźć?

KLIKNIJ i wpisz je na Listę Życzeń!

Wasze przepisy:)

Może i Ty podzielisz się Twoim sprawdzonym przepisem?
Zobacz przepisy sympatyków tej strony:)

Wiejska zapiekanka

Gorąca, sycąca i baaaardzo prosta w przygotowaniu:) Świetna na kolację i na obiad. Można zapiekać w jednym dużym naczyniu i w tym naczyniu podać na stół, po czym każdy nakłada dowolną porcję na swój talerz. I tak chyba robię najczęściej. Jednak bywa, że zapiekam ją w mniejszych naczynkach (tyle naczynek ile stołowników) i wówczas podaję ją . . . → Zobacz więcej: Wiejska zapiekanka

Pierogi z kaszą gryczaną

Pierogi, jak to pierogi: pyszne, proste, acz trochę czasochłonne –mimo to warto:) Ich sercem od zawsze był i jest pierogowy farsz.

Z tym nadzieniem po raz pierwszy spotkałam się właśnie w lubelskim. Smaczny i charakterystyczny:) Ponieważ ze względów wyjazdowo-wakacyjnych nie mam możliwości pokazania ich w filmiku, to osoby zainteresowane odsyłam do przepisu „Pierogi ruskie”, gdzie w filmiku . . . → Zobacz więcej: Pierogi z kaszą gryczaną

Pieróg biłgorajski

Z wyglądu trochę jak pasztet, ale w smaku jak pieróg;) Zapieczony, z wierzchu chrupiący, smakuje na ciepło i na zimno. To taki swoisty placek, jest zwarty, ale łatwo się kruszy. Świetny na imprezy lub po prostu na kolację; w niektórych wersjach można dodać do niego podsmażoną słoninę. Też smaczne, ale ja wolę wariant, który podaję poniżej. . . . → Zobacz więcej: Pieróg biłgorajski

Cebularze lubelskie -pycha!

Miękkie, pulchne drożdżowe ciasto o cudownie zezłoconych brzegach i cebulowym nadzieniu o wspaniałym smaku. Przepyszne! Moja pierwsza wizyta na Lubelszczyźnie kojarzy mi się właśnie z tymi plackami (i wieloma innymi smakami;) Są smaczne, sycące i bardzo inne od wypieków, jakie znam z rodzinnego domu. Od razu się w nich zakochałam. Mam nadzieję, że i Wam posmakują;)

:: . . . → Zobacz więcej: Cebularze lubelskie -pycha!

Sałatka z buraczków (teściowej)

Sałatka z buraczków (teściowej)

Prosta w przygotowaniu, smaczna jako dodatek do posiłków głównych, ale ja lubię ją podjadać samą, bez obiadu, kolacji czy innych „konkretów”. Jest po prostu PYSZNA i za każdym razem gdy jadę do teściowej z dużą radością przyjmuję kilka słoiczków w prezencie! A potem, gdy się skończą, robię tę buraczaną sałatkę w domu i uzupełniam zapasy;) Polecam . . . → Zobacz więcej: Sałatka z buraczków (teściowej)