Witaj w mojej kuchni:)

Na co masz ochotę?

Masz ochotę na jakieś danie? Nie możesz go tu znaleźć?

KLIKNIJ i wpisz je na Listę Życzeń!

Wasze przepisy:)

Może i Ty podzielisz się Twoim sprawdzonym przepisem?
Zobacz przepisy sympatyków tej strony:)

Pieczeń z kaszą kuskus i ziołami prowansalskimi

Pieczeń z kaszą kuskus i ziołami prowansalskimi

Plastry dobrze doprawionego mięsa, pachnące cebulką i ziołami, z cieniutką skórką zapieczonego sosu pomidorowego…

Pieczeń pyszna i uniwersalna. Można rzec wielorakiego zastosowania:) Można ją podać na gorąco (na obiad, kolację, imprezę) lub na zimno (po prostu jak wędlinę). I jak to pieczeń: szybka i sprawna w przygotowaniu, a w tej wersji dodatkowo sycąca;) Drugiego dnia można ją pokroić w plastry i podsmażyć na patelni lub podgrzać w piekarniku czy mikrofali i również zmieni się w danie na ciepło;) Ja ze względu na kaszkę kuskus chętnie jem ją wówczas tylko z sałatką czy surówką, bez żadnych innych dodatków.

:: Świetna na niespodziewane odwiedziny, bo mieszam składniki, wsuwam do piekarnika i mam czas na przygotowania na przybycie gości;) Pokrojona w plastry i na zimno jest fajną alternatywą dla tradycyjnej kanapki do pracy.

[kucibaba2 z YouTube: Gdyby zamiast kuskus dodac quinoę (też tak pęcznieje) byłoby danie bezglutenowe (no oczywiście wyłączajac mieszankę ziół i ten ketchup na górze).]

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam pieczeń z kaszą kuskus i ziołami prowansalskimi. Zapraszam do obejrzenia!

Pieczeń z kaszą kuskus i ziołami prowansalskimi

czas przygotowania: do 10 minut +1,5 godz. pieczenia w piekarniku

  • 1 średnia cebula
  • 500 g mięsa mielonego (ja: mielona łopatka wieprzowa, ale może to być w zasadzie dowolne zmielone mięso)
  • 2 ząbki czosnku
  • 300-320 ml niesłodzonego mleka skondensowanego (7,5%)
  • 1 solidna łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1 niepełna łyżeczka soli (ale oczywiście ilość soli wg własnych preferencji i upodobań)
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/2 szklanki (poj. 200 ml) kaszki kuskus (takiej prosto z opakowania, nie ugotowanej)
  • opcjonalnie: sos pomidorowy do posmarowania pieczeni od góry (można pominąć, choć ja zawsze smaruję, bo pieczeń ładniej wygląda i lepiej smakuje;) to może być sos własnej roboty, dowolny kupny pomidorowy czy po prostu ketchup)
  • zioła prowansalskie do przyprószenia pieczeni z wierzchu

Mięso przekładam do miski.

Cebulę kroję w kostkę lub drobno siekam. Można ją sparzyć lub podsmażyć na niewielkiej ilości oliwy z oliwek, aby stała się bardziej miękka -ja nie sparzam. Bezpośrednio po pokrojeniu dodaję ją do mięsa.

Do mięsa dodaję także drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, mleko skondensowane, zioła prowansalskie, sól oraz pieprz ziołowy i kuskus. Całość dokładnie mieszam tak, aby składniki dobrze się połączyły oraz by równomiernie rozprowadzić przyprawy i odstawiam masę mięsną, by kaszka nieco spęczniała.

Keksówkę wykładam folią aluminiową i przekładam do niej masę. Keksówki już nie natłuszczam, bo mięso wieprzowe ma w sobie wystarczającą ilość tłuszczu, ale oczywiście można. Masę mięsną starannie „ubijam” w foremce, smaruję z wierzchu sosem pomidorowym (można pominąć, ja smaruję, bo pieczeń ładniej wygląda i lepiej smakuje;)) oraz przyprószam przyprawą prowansalską.

Wstawiam do nagrzanego do 180 st. C piekarnika i piekę przez 1,5 godziny. Po tym czasie wyłączam grzanie i:
- jeśli planuję podać na ciepło/gorąco „prosto z piekarnika”, to zostawiam przy zamkniętych drzwiczkach na 10-15 minut, aby mięso stężało, po czym wyjmuję z foremki, odchylam folię aluminiową i kroję w grubsze plastry.
- jeśli na zimno, to wyjmuję z piekarnika, zostawiam do całkowitego wystygnięcia, po czym zawijam w nowy kawałek folii aluminiowej i schładzam w lodówce. Zimną pieczeń kroję w plastry i podaję.

Na ciepło podaję z dowolnymi dodatkami np. ziemniakami puree, pieczonymi lub np. z kluseczkami, a do tego jakaś surówka. Jeśli planuję na obiad, to często piekę pieczeń wraz z ziemniakami (dostawiam je w trakcie pieczenia tak, by wyjąć je równo z mięsem –polecam np. te: „Ziemniaki pieczone w mące z solą -prawie jak z ogniska
Na zimno: kroję w plastry i podaję tak, jak podawałabym wędlinę np. na półmisku mięs na imprezach (super z zimnymi sosami np. czosnkowym, tatarskim, itp.),  do kanapek, do wszelkiego rodzaju sałatek mięsnych, nadzień czy farszów (np. do naleśników czy tortill). Takie zimne plastry można podsmażyć ponownie na patelni i drugiego dnia także podać ją na ciepło;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

57 komentarzy do wpisu Pieczeń z kaszą kuskus i ziołami prowansalskimi

Skomentuj

 

 

 

Można używać tych znaczników HTMLowych

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>